Jak działamy
Od hasła w Google Trends do tekstu, który możesz sprawdzić źródło po źródle.
Hasło
Kilka razy w ciągu godziny czytamy listę haseł, które rosną w Google Trends dla Polski, razem z liczbą wyszukiwań i nagłówkami powiązanych artykułów.
Która to historia
To samo hasło potrafi dotyczyć dwóch zupełnie różnych spraw. Zanim cokolwiek napiszemy, ustalamy na podstawie bieżących doniesień, o którą historię chodzi. Gdy nie da się tego rozstrzygnąć z dużą pewnością, pomijamy hasło.
Karta faktów
Dla każdej historii zbieramy fakty z kilku źródeł: kto, co, kiedy, gdzie i jakie liczby. Każdy fakt ma link do źródła. Sprzeczne informacje oznaczamy, a braki zapisujemy wprost.
Tekst
Tekst powstaje wyłącznie z karty faktów. Zaczyna się od odpowiedzi w kilku zdaniach, dalej odpowiada na pytania, które zadają szukający. Jeśli historia ma już swój temat, dopisujemy nowe fakty do osi „Co wiemy teraz”, zamiast tworzyć kolejną stronę.
Kontrola przed publikacją
- Inny model niż autor sprawdza każde zdanie względem karty faktów. Jeden błąd krytyczny zatrzymuje tekst.
- Porównujemy tekst ze źródłami, żeby nie powtarzał ich sformułowań.
- Tematy zdrowotne, finansowe i prawne publikujemy tylko wtedy, gdy karta faktów ma źródło instytucjonalne, na przykład WHO, GIS, NBP, KNF albo gov.pl.
- Tematy z listy zakazanej pomijamy w całości.
Wątpliwość oznacza pominięcie tematu, nigdy publikację na wszelki wypadek.
Po publikacji
Redakcja dostaje raport po każdej publikacji i może cofnąć tekst jednym ruchem. Codziennie czytamy też próbkę opublikowanych tekstów. Zgłoszone błędy poprawiamy zgodnie z zasadami korekt.
Skąd lista haseł
Lista na stronie głównej pochodzi z Google Trends dla Polski. Liczba przy haśle to przybliżona liczba wyszukiwań podawana przez Google, a godzina to moment, od którego hasło rośnie.