Dżuma w Rosji - co wiadomo o Syberii i ryzyku dla Polski
Odpowiedź w skrócie
Pracownica instytutu badawczego w obwodzie irkuckim zmarła po możliwym incydencie z patogenem dżumy, opisywanym przez media, a blisko 200 osób objęto nadzorem medycznym. WHO oceniła ryzyko dla ogółu populacji jako niskie. Zakażenia dżumą publicznie nie potwierdzono, a według o2 Rospotrebnadzor nie wykrył w próbkach zmarłej drobnoustrojów związanych z jej pracą.

Co wiemy teraz
Rospotrebnadzor, cytowany przez o2: w próbkach pobranych od laborantki nie wykryto drobnoustrojów związanych z jej pracą.
Według o2 kwarantanną objęto pięć placówek medycznych i budynek instytutu, a ścisłym nadzorem medycznym niemal 200 osób.
Według WP Tech rosyjskie władze publicznie nie wskazują dżumy płucnej jako przyczyny alarmu.
WHO, według Reutersa cytowanego przez Polsat News, oceniła ryzyko dla ogółu populacji jako niskie.
Komisja Europejska monitoruje sytuację w kontakcie z ekspertami ECDC.
Co wydarzyło się w instytucie na Syberii?
Według lokalnych mediów, na które powołał się Axios, a za nim Polsat News, 25 września pracownica instytutu badawczego w obwodzie irkuckim miała rozbić probówkę z patogenem dżumy płucnej. Cztery dni później trafiła do szpitala z objawami ciężkiego zapalenia płuc i zmarła na początku października. Do chwili publikacji rosyjskie władze oficjalnie nie rozstrzygnęły, czy do incydentu laboratoryjnego w ogóle doszło, ani nie opisały źródła ewentualnego zakażenia.
Oś czasu według relacji medialnych:
- 25 września - domniemane rozbicie probówki w laboratorium (lokalne media cytowane przez Axios i Polsat News).
- 29 września - kobieta trafia do szpitala z objawami ciężkiego zapalenia płuc (rosyjskie media przywołane przez Polsat News).
- Noc z 1 na 2 października - śmierć pracownicy według Polsat News. Portal o2 podaje: 1 lub 2 października.
- Po 2 października - kwarantanna w placówkach medycznych regionu i obserwacja osób, które miały kontakt ze zmarłą.
Relacje zgadzają się co do kolejności zdarzeń. Różnią się w najważniejszym punkcie: czy patogen dżumy miał z tą sprawą cokolwiek wspólnego.
Co potwierdzono, a co pozostaje niejasne po śmierci pracownicy?
Relacje zgodnie opisują działania władz, czyli kwarantannę w placówkach medycznych i nadzór nad osobami, które miały kontakt ze zmarłą. Niejasna pozostaje przyczyna jej śmierci.
Działania władz i liczba osób pod nadzorem
Źródła podają różne liczby osób objętych obserwacją:
| Źródło | Liczba osób pod obserwacją | Zakres kwarantanny |
|---|---|---|
| Polsat News | około 200 | kilka placówek medycznych w regionie |
| o2 | niemal 200 (ścisły nadzór) | pięć placówek medycznych i budynek instytutu, w którym przebywało ponad 60 osób |
| WP Tech za United24Media | 189 | brak szczegółów |
Gubernator obwodu irkuckiego Igor Kobziew powiedział, że osoby pod obserwacją nie mają objawów, a ich wyniki badań w kierunku zachorowania były ujemne. W poniedziałek 5 października rosyjskie władze ponownie zapewniły, że sytuacja jest pod kontrolą (Polsat News).
Rozbieżności w relacjach
Najważniejsza rozbieżność dotyczy samego patogenu. Polsat News i Interia przywołują doniesienia o rozbitej probówce z patogenem dżumy płucnej. Tymczasem o2, powołując się na Rospotrebnadzor, podał, że w próbkach od laborantki nie wykryto drobnoustrojów związanych z jej pracą. WP Tech za United24Media dodaje, że władze nie wymieniają publicznie dżumy płucnej jako przyczyny alarmu i mówią o „podejrzeniu szczególnie niebezpiecznej infekcji”.
Do chwili publikacji nie ogłoszono wyniku laboratoryjnego, który potwierdzałby albo wykluczał u zmarłej zakażenie bakterią Yersinia pestis. Na podstawie obecnych informacji nie da się więc przesądzić, czy był to przypadek dżumy.
Jakie jest ryzyko dla Polski i Europy?
WHO oceniła ryzyko dla zdrowia publicznego wśród ogółu populacji jako niskie, a odrębnej oceny dla Polski ani dla Europy do chwili publikacji nie przedstawiły ani WHO, ani ECDC, ani polskie władze zdrowotne. Według Polsat News, który powołuje się na Reutersa, WHO oparła swoją ocenę na dostępnych nieoficjalnych informacjach.
Rzeczniczka Komisji Europejskiej Eva Hrncirova powiedziała, że KE zna doniesienia o incydencie laboratoryjnym w Rosji, który wydaje się mieć związek z patogenem dżumy. Komisja jest w kontakcie z ekspertami ECDC i uważnie monitoruje sytuację. Według rzeczniczki państwa członkowskie mają własne zapasy antybiotyków, a dodatkowe rezerwy istnieją na poziomie europejskim; ich wielkości nie podała (Interia).
Sprawę śledzą też Stany Zjednoczone. WP Tech podał, że administracja USA monitoruje sytuację razem z CDC i innymi agencjami federalnymi.
Jak przenosi się dżuma płucna i dlaczego kontroluje się kontakty?
Dżuma płucna może przechodzić z człowieka na człowieka drogą cząstek oddechowych, dlatego ECDC zaleca izolację chorego oraz identyfikowanie i leczenie osób, które miały z nim kontakt. To wyjaśnia, dlaczego po takim podejrzeniu obejmuje się kontakty działaniami ochronnymi.
Według WHO dżumę wywołuje bakteria Yersinia pestis, a do zakażenia dochodzi na trzy sposoby: przez ukąszenie zakażonej pchły, przez kontakt z zakaźnymi tkankami albo przez wdychanie cząstek oddechowych osoby z dżumą płucną. WHO podkreśla też, że wczesne rozpoznanie i leczenie antybiotykami są skuteczne.
Sama obserwacja kontaktów nie przesądza jednak, że zakażenie rzeczywiście wystąpiło.
Czy dżuma występuje obecnie w Europie?
Według ECDC dżuma nie występowała w Europie od ponad 50 lat. Agencja wskazuje, że największe ryzyko dotyczy ludzi mających kontakt z dzikimi gryzoniami i pchłami na obszarach, gdzie choroba występuje, oraz osób podróżujących do miejsc wysokiego ryzyka.
Sprawa z obwodu irkuckiego dotyczy jednego rosyjskiego instytutu. Komisja Europejska śledzi ją w kontakcie z ECDC, a według o2 Kazachstan, Kirgistan i Uzbekistan wprowadziły wzmożone kontrole sanitarne na przejściach granicznych.
Ten tekst ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady lekarza. W sytuacji nagłego zagrożenia zdrowia dzwoń pod numer alarmowy 112.
Więcej z działu Zdrowie
Inne tematy
- Deportacja Ukrainki po awanturze w przychodni w EłkuPolska56-letnia obywatelka Ukrainy została wydalona z Polski po interwencji w przychodni w Ełku. Co podały policja i Straż Graniczna?
-
Moskwa: co wiadomo o ataku dronów i jego skutkachŚwiatMoskwa i obwód moskiewski znalazły się pod atakiem dronów. Sprawdzamy bilans, ograniczenia lotów i informacje o pożarze paliwowej infrastruktury. -
Jacek Ziober - co wiadomo o śmierci byłego reprezentantaSportJacek Ziober nie żyje. Były reprezentant Polski zmarł w wieku 60 lat. Co potwierdzono o okolicznościach śmierci i jego karierze?