Bośnia i Hercegowina - co wiadomo po wyborach

Aktualizacja Opracowanie: automat redakcyjny z AI, zasadyŹródła: 5W Trends: 1 tys.+

Odpowiedź w skrócie

Po zliczeniu głosów z 96,31% lokali prowadzili Denis Bećirović, Darijana Filipović i Željka Cvijanović. To dane wstępne. Frekwencja według Reutersa wyniosła 42,02%.

Co wiemy teraz

  1. Reuters: po zliczeniu głosów z 96,31% lokali w wyborach do trzyosobowej prezydencji prowadzą Denis Bećirović (mandat boszniacki), Darijana Filipović (mandat chorwacki) i Željka Cvijanović (mandat serbski).

  2. O tej godzinie lokale miały zostać zamknięte. Część pracowała dłużej z powodu opóźnień związanych z nowym elektronicznym systemem głosowania.

  3. Reuters podał, że łączna frekwencja w dwóch entitetach wyniosła 42,02%.

  4. W Bośni i Hercegowinie odbyło się głosowanie. Wybierano m.in. trzyosobową prezydencję, parlament państwowy i władze dwóch entitetów.

Kto prowadzi po wyborach w Bośni i Hercegowinie?

W wyborach do prezydencji Bośni i Hercegowiny prowadzą Denis Bećirović, Darijana Filipović i Željka Cvijanović, każde w swoim wyścigu.

Reuters podał stan po zliczeniu głosów z 96,31% lokali. Wyścigi wyglądały wtedy tak:

Mandat w prezydencjiProwadziWynik według Reutersa
serbskiŽeljka Cvijanović55,41%
boszniackiDenis Bećirović26,78%
chorwackiDarijana Filipović13,89%

Najwyższe poparcie w tym zestawieniu miała Željka Cvijanović, która w wyścigu o mandat serbski przekroczyła połowę głosów. Wyniki Bećirovicia i Filipović dotyczą głosowania w Federacji Bośni i Hercegowiny. Wszystkie te liczby pochodzą z etapu liczenia głosów i nie są ostatecznie ogłoszonymi wynikami wyborów.

Co wybierano w Bośni i Hercegowinie 4 października?

Wyborcy w Bośni i Hercegowinie wybierali 4 października trzyosobową prezydencję państwa, parlament państwowy i władze dwóch entitetów.

Tak opisał zakres głosowania Reuters. Na tle innych krajów wyróżnia się prezydencja. Nie wybiera się jednej głowy państwa, tylko trzy osoby w osobnych wyścigach: o mandat boszniacki, chorwacki i serbski. Dlatego wstępne wyniki podaje się osobno dla trzech prowadzących kandydatów, a nie dla jednej osoby.

Ten układ wynika z ustroju państwa. Według Reutersa porozumienie pokojowe z Dayton, zawarte po wojnie zakończonej w 1995 roku, podzieliło Bośnię i Hercegowinę na dwa entitety. Łączą je słaby rząd centralny i właśnie trzyosobowa prezydencja. Z tego powodu wyborcy głosowali jednocześnie na władze na poziomie państwa i na władze entitetów.

Jaka była frekwencja i dlaczego liczenie się przedłużyło?

Według Reutersa łączna frekwencja w dwóch entitetach wyniosła 42,02%. Oznacza to, że w głosowaniu wzięła udział mniej niż połowa uprawnionych.

Głosowanie przeciągnęło się w części kraju. Lokale miały zostać zamknięte o 19:00 czasu miejscowego (17:00 GMT), ale część z nich działała dłużej. Reuters wiąże to z opóźnieniami przy nowym elektronicznym systemie głosowania.

Redakcje podały frekwencję z różną dokładnością. Al Jazeera dodała też porównanie: frekwencja była o około 10 punktów procentowych niższa niż cztery lata wcześniej. Według tego porównania w poprzednich wyborach do urn poszło więc około połowy wyborców. Te dane nie muszą być sprzeczne: Reuters podał 42,02%, The Guardian 42%, a Al Jazeera użyła przybliżenia „około 40%”.

Jak różne redakcje opisywały wstępne wyniki?

Reuters i The Guardian pokazały ten sam obraz wyborów do prezydencji, ale na różnych etapach liczenia głosów.

Relacje powstały na różnych etapach liczenia: The Guardian pisał 4 października o ponad 94% zliczonych głosów, a Reuters wczesnym rankiem 5 października podawał dane z 96,31% lokali.

Obie relacje są zgodne w trzech sprawach:

  1. Željka Cvijanović prowadzi w wyścigu o mandat serbski. The Guardian podał ponad 55% poparcia, Reuters 55,41%.
  2. Darijana Filipović wyraźnie prowadzi w wyścigu o mandat chorwacki.
  3. Denis Bećirović prowadzi w wyścigu o mandat boszniacki. The Guardian dodał, że jego przewaga nad Bakirem Izetbegoviciem wynosiła mniej niż 3 punkty procentowe.

Najmniejsza przewaga była więc w wyścigu o mandat boszniacki. Nie należy traktować danych z obu redakcji jako dwóch sprzecznych wyników końcowych. To kolejne etapy liczenia tych samych głosów.

The Guardian odnotował też, że Milorad Dodik, choć ma zakaz pełnienia funkcji publicznych i nie było go na karcie wyborczej, ogłosił zwycięstwo swojej partii SNSD.

Jaki jest kontekst polityczny wyborów w Bośni i Hercegowinie?

Bośnia i Hercegowina jest państwem podzielonym na dwa entitety i formalnie kandyduje do Unii Europejskiej.

Według Reutersa podział na entitety, słaby rząd centralny i trzyosobowa prezydencja to skutek porozumienia z Dayton po wojnie zakończonej w 1995 roku. W grudniu 2022 roku kraj uzyskał status kandydata do UE. W 2024 roku dostał zgodę na rozpoczęcie negocjacji akcesyjnych, ale według Reutersa faktycznie jeszcze się one nie zaczęły.

Al Jazeera oceniła, że w tych wyborach wyborcy jeszcze wyraźniej głosowali zgodnie z podziałami etnicznymi. Financial Times napisał w tytule, że wybory w Bośni przeciwstawiają nadzieje związane z UE wpływom Rosji. Wstępne wyniki pokazują więc, kto prowadzi w trzech osobnych wyścigach w państwie, które wciąż czeka na faktyczny start rozmów o członkostwie w Unii.

Więcej z działu Świat

Wszystkie tematy z działu Świat